Turystyka

Ferie zimowe 2027 – terminy dla województw i jak zaplanować wyjazd

Trzy tury ferii zimowych 2027 i województwa w każdej z nich. Do tego podpowiedzi, kiedy rezerwować nocleg i jak ominąć największe tłumy.

12 min czytania

Kto planuje wyjazd z dziećmi, ten wie, że noclegi na ferie znikają jesienią, a nie w styczniu. Ferie zimowe 2027 zostały już rozpisane przez Ministerstwo Edukacji Narodowej, więc można siadać do planowania. W tym roku szkolnym są trzy tury, a nie cztery jak przez kilka poprzednich lat – i to ma znaczenie przy szukaniu wolnych miejsc.

Poniżej znajdziesz terminy dla każdego województwa, a dalej praktyczne rzeczy: kiedy rezerwować, jak ominąć tłok w popularnych miejscowościach, co z dojazdem i na co uważać przy wyjeździe za granicę.

Terminy ferii zimowych 2027 w województwach

Ferie trwają dwa tygodnie i są rozłożone na trzy tury od połowy stycznia do końca lutego.

Termin Województwa
18–31 stycznia 2027 dolnośląskie, łódzkie, opolskie, podkarpackie, podlaskie, śląskie
1–14 lutego 2027 lubelskie, mazowieckie, pomorskie, świętokrzyskie
15–28 lutego 2027 kujawsko-pomorskie, lubuskie, małopolskie, warmińsko-mazurskie, wielkopolskie, zachodniopomorskie

Do tego przed feriami jest jeszcze zimowa przerwa świąteczna – od 23 do 31 grudnia 2026 roku. Część rodzin łączy ją z kilkoma dniami urlopu i wyjeżdża już wtedy, korzystając z tego, że w górach po Nowym Roku robi się na chwilę luźniej.

Zwróć uwagę, że w trzeciej turze, na koniec lutego, ferie mają aż dwa województwa z największymi skupiskami turystów zimowych: małopolskie i wielkopolskie, a do tego kujawsko-pomorskie i zachodniopomorskie. W drugiej turze jest mazowieckie, czyli Warszawa i okolice. Te dwa tygodnie zwykle są najbardziej oblegane w Zakopanem, Szczyrku czy Karpaczu.

Która tura jest najlepsza na wyjazd?

Na to pytanie nie ma jedenj odpowiedzi, bo każda tura ma swoje plusy i minusy.

Styczeń, czyli pierwsza tura, to zwykle pewniejsze warunki narciarskie w wyższych partiach gór, ale krótsze dni i większe mrozy. Jeśli jedziesz z małymi dziećmi, które szybko marzną, trzeba to uwzględnić w planie dnia.

Pierwsza połowa lutego to klasyka zimowych wyjazdów. Dzień jest już wyraźnie dłuższy, śniegu zwykle nie brakuje, a ceny trzymają się wysoko, bo na ferie jedzie stolica.

Druga połowa lutego bywa loterią. Zdarzają się lata z odwilżą i mokrym śniegiem na nartostradach poniżej 1000 m n.p.m. Z drugiej strony dzień jest długi, słońce mocniej grzeje i dla rodzin, które bardziej chcą pospacerować niż jeździć na nartach, to bywa najprzyjemniejszy czas.

Jeśli masz możliwość wyboru, bo dzieci są w różnych szkołach albo jedziesz na krótko poza swoją turą, spróbuj trafić w termin, w którym na ferie nie jedzie Twoje docelowe województwo. Mieszkańcy Śląska masowo jeżdżą w Beskidy, a Małopolanie w Tatry i Pieniny – omijając ich turę, omijasz też część tłumu.

Ośnieżony stok narciarski z wyciągiem krzesełkowym w pochmurny dzień
W szczycie ferii kolejki do wyciągów potrafią być długie – lepiej zaczynać dzień wcześnie.

Kiedy rezerwować nocleg

Na najpopularniejsze terminy w górach dobre noclegi w sensownych cenach znikają często już w październiku i listopadzie. Szczególnie dotyczy to apartamentów dla rodzin z kilkorgiem dzieci i pensjonatów blisko wyciągów.

Kilka zasad, które ułatwiają rezerwację:

  • sprawdzaj warunki anulowania – rezerwacja z bezpłatną rezygnacją do określonego dnia daje swobodę, gdy coś się zmieni,
  • przy dłuższych pobytach pytaj bezpośrednio gospodarza o cenę, bo często jest niższa niż na portalach rezerwacyjnych,
  • czytaj opisy dokładnie: „blisko stoku” może oznaczać 200 metrów albo 3 kilometry z podjazdem pod górę,
  • pytaj o parking i o to, czy droga dojazdowa jest odśnieżana,
  • w apartamentach sprawdź, czy w cenie jest sprzątanie końcowe i opłata miejscowa.

Jeśli organizujesz wszystko samodzielnie, bez pośrednika, przyda się nasz poradnik o tym, jak zorganizować wyjazd bez biura podróży. Większość opisanych tam zasad sprawdza się też zimą.

Biura podróży i ośrodki z pakietami (nocleg, wyżywienie, karnety) to dobre rozwiązanie dla osób, które nie chcą się martwić logistyką. Przy ofercie z karnetem sprawdź, na jakie wyciągi i na ile dni dokładnie obowiązuje. Ceny skipassów i noclegów na sezon 2026/2027 ośrodki publikują zwykle jesienią i w grudniu – zanim zarezerwujesz, sprawdź aktualny cennik na stronie konkretnego ośrodka.

Gdzie pojechać, jeśli nie w najbardziej oblegane miejsca

Zakopane, Szczyrk, Białka Tatrzańska, Karpacz i Szklarska Poręba to miejsca, które co roku w ferie pękają w szwach. Jeśli nie zależy Ci na konkretnej stacji narciarskiej, rozważ mniej oczywiste kierunki.

W Beskidzie Sądeckim, Beskidzie Niskim czy w Gorcach jest sporo małych ośrodków z kilkoma wyciągami, gdzie dzieci mogą uczyć się jeździć bez stania w kolejce. Ziemia Kłodzka ma kilka stacji narciarskich i dużo mniej ludzi niż Karkonosze. Na Podlasiu i Warmii zimą królują biegówki, kuligi i spacery po zamarzniętych jeziorach – oczywiście tylko tam, gdzie lód jest sprawdzony i wyznaczony do wejścia.

Ferie nie muszą też oznaczać gór. Wiele rodzin wybiera miasta z dobrą ofertą dla dzieci: muzea interaktywne, aquaparki, centra nauki. Zimowy Gdańsk, Toruń czy Wrocław w lutym to zupełnie inne doświadczenie niż latem – mniej turystów, tańsze noclegi, a większość atrakcji jest pod dachem.

Budżet ferii – co policzyć przed rezerwacją

Cena noclegu to tylko część kosztów wyjazdu. Przy rodzinie z dwójką dzieci reszta wydatków potrafi przewyższyć rachunek za apartament, dlatego dobrze rozpisać budżet, zanim cokolwiek zarezerwujesz.

Na liście powinny się znaleźć:

  • dojazd – paliwo i opłaty za autostrady albo bilety kolejowe dla całej rodziny,
  • nocleg razem z opłatą miejscową i ewentualnym sprzątaniem końcowym,
  • wyżywienie – w kurortach jedzenie na mieście w szczycie sezonu jest wyraźnie droższe niż w domu,
  • karnety na wyciągi albo bilety na lodowisko, termy czy kulig,
  • wypożyczenie sprzętu, jeśli nie macie własnego,
  • szkółka narciarska lub instruktor dla dzieci,
  • parking przy stoku, który w niektórych ośrodkach jest płatny za każdy dzień.

Sporo da się zaoszczędzić na wyzywieniu. Apartament z aneksem kuchennym pozwala zrobić śniadania i kolacje samemu, a na stoku zjeść tylko obiad. Kanapki i termos z herbatą na wyciąg to też stara, sprawdzona metoda.

Przy karnetach porównaj warianty. Karnet punktowy opłaca się, gdy jeździsz krótko lub z małym dzieckiem, które po dwóch godzinach ma dość. Karnet całodzienny albo kilkudniowy jest tańszy w przeliczeniu na zjazd, ale tylko wtedy, gdy rzeczywiście spędzasz na stoku większość dnia. Wiele ośrodków ma też tańsze bilety popołudniowe i wieczorne na oświetlonych trasach.

Dziecko pierwszy raz na nartach

Ferie to częsty moment na pierwsze narciarskie kroki. Rodzice zwykle stają przed wyborem: uczyć samemu czy zapisać dziecko do szkółki.

Nasze zdanie jest proste. Jeśli sam dobrze jeździsz, ale nigdy nikogo nie uczyłeś, kilka lekcji z instruktorem na start i tak się przyda. Instruktor wie, jak wytłumaczyć pług czy skręt pięcioletniemu dziecku, ma do tego specjalne tereny z taśmociągiem i nie traci cierpliwości tak szybko jak zmęczony rodzic. Potem można już szlifować technikę razem.

Kilka praktycznych rad:

  1. Szkółki narciarskie w szczycie ferii mają pełne grafiki, więc lekcje rezerwuj razem z noclegiem.
  2. Pierwszy dzień niech będzie krótki – dwie godziny na śniegu to dla małego dziecka i tak dużo.
  3. Kask jest obowiązkowy, nawet jeśli w danym kraju nie wymaga go prawo.
  4. Sprzęt dla dziecka, które szybko rośnie, lepiej wypożyczyć niż kupować na jeden sezon.

Dzieci uczą się szybko, ale tylko wtedy, gdy im ciepło i gdy jest zabawa. Jeśli maluch po godzinie płacze z zimna, nauka nie ma sensu. Lepiej zrobić przerwę na gorącą czekoladę i wrócić później, albo zamienić narty na sanki.

Bezpieczeństwo w górach zimą

Zimowe góry wyglądają spokojnie, a potrafią być bardzo niebezpieczne. Zanim wyjdziesz na szlak, sprawdź prognozę pogody i komunikat lawinowy. W Tatrach publikuje go TOPR, w Karkonoszach – Grupa Karkonoska GOPR. Lawiny schodzą w wysokich partiach Tatr, ale zdarzają się też w Karkonoszach, choćby w rejonie Białego Jaru.

Zapisz w telefonie numery alarmowe ratownictwa górskiego: 985 i 601 100 300. Zainstaluj też aplikację Ratunek, która w razie wypadku wyśle ratownikom Twoją lokalizację. Zimą telefon szybko się rozładowuje na mrozie, więc trzymaj go w wewnętrznej kieszeni i weź powerbank.

Z dziećmi wybieraj krótkie trasy w niższych partiach gór i wracaj przed zmrokiem, który w styczniu zapada już około szesnastej. Nawet łatwy letni szlak zimą może być oblodzony, a wtedy przydają się raczki na buty.

Dojazd: samochód czy pociąg?

Samochodem jest elastycznie, ale zimowy dojazd do Zakopanego w sobotę wymiany turnusów to często kilka godzin w korku na ostatnich kilkudziesięciu kilometrach. Jeśli jedziesz autem, kilka rzeczy jest obowiązkowych w praktyce, nawet jeśli nie w przepisach:

  1. Opony zimowe z dobrym bieżnikiem – w górach różnica jest ogromna. O tym, kiedy zmienić opony na zimowe i jak sprawdzić ich stan, piszemy osobno.
  2. Łańcuchy śniegowe w bagażniku, jeśli jedziesz w wyżej położone miejsca, i przećwiczone ich zakładanie na sucho, w ciepłym garażu.
  3. Pełny bak i zapas płynu do spryskiwaczy zimowego.
  4. Koc, ciepły napój w termosie i przekąski – w korku na zakopiance można postać.

Pociąg to coraz częściej rozsądna alternatywa. Do wielu górskich miejscowości dojeżdżają bezpośrednie połączenia z dużych miast, a dzieci mogą się poruszać, zjeść czy pospać. Dobrze kupić bilety z wyprzedzeniem, bo w soboty i niedziele ferii pociągi w kierunku gór są pełne. Sporo zalet tej formy podróży opisaliśmy przy okazji tekstu o ekologicznych wakacjach pociągiem.

Minus kolei to dojazd na miejscu. Jeśli nocleg jest kilka kilometrów od dworca, a narty i bagaże trzeba wieźć dalej, sprawdź wcześniej, czy gospodarz organizuje odbiór albo czy w okolicy działa taksówka.

Ferie za granicą

Czechy, Słowacja, Austria i Włochy to najczęstsze zagraniczne kierunki narciarskie Polaków. Przed wyjazdem sprawdź kilka rzeczy:

  • przepisy dotyczące opon zimowych i łańcuchów w danym kraju,
  • winiety na autostrady – w Czechach, Słowacji i Austrii obowiązują elektroniczne winiety kupowane online,
  • ubezpieczenie turystyczne z opcją sportów zimowych i kosztów ratownictwa w górach.

Ostatni punkt jest szczególnie ważny. Europejska Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego (EKUZ) pokrywa leczenie w publicznej służbie zdrowia, ale nie transport śmigłowcem ze stoku ani akcję ratunkową w górach. W Alpach takie koszty potrafią sięgać kilku tysięcy euro. Polisa z rozszerzeniem na narty kosztuje niewiele w porównaniu z tym ryzykiem.

Poza tym we Włoszech osoby do 18. roku życia muszą jeździć na nartach w kasku, a w części krajów obowiązuje też wymóg posiadania ubezpieczenia OC narciarza. Szczegóły zmieniają się co jakiś czas, więc sprawdź je przed wyjazdem na stronie ośrodka lub ambasady.

Co robić w górach, gdy nie jeździsz na nartach

W wielu rodzinach na nartach jeździ jedna czy dwie osoby, a reszta szuka innych zajęć. Na szczęście większość zimowych miejscowości ma dziś sporo do zaoferowania poza stokiem.

Termy i baseny geotermalne na Podhalu i w okolicach to klasyk na pochmurne dni i popołudnia po nartach. W szczycie ferii bywają zatłoczone, więc lepiej przychodzić rano albo późnym wieczorem. Kuligi z ogniskiem organizują gospodarstwa w wielu górskich wsiach – rezerwuje się je zwykle telefonicznie, kilka dni wcześniej.

Dla dzieci świetnie sprawdzają się sanki i ślizgi na wyznaczonych górkach, lodowiska (często z wypożyczalnią łyżew) i parki rozrywki pod dachem. Starsze dzieci i nastolatki chętnie spróbują nart biegowych albo skitouringu z przewodnikiem – to inna, spokojniejsza strona zimowych gór.

No i spacery. Zaśnieżona dolina, kubek herbaty z termosu i zachód słońca nad grzbietem to dla wielu osób najlepsze wspomnienie z ferii. Nie wszystko musi mieć bilet wstępu.

Jedna rada praktyczna: przy złej pogodzie wszyscy turyści w miejscowości wpadają na ten sam pomysł i jadą do term albo do aquaparku. Jeśli prognoza zapowiada śnieżycę, zarezerwuj bilety dzień wcześniej, o ile obiekt to umożliwia.

Pakowanie na zimowy wyjazd z dziećmi

Najważniejsza zasada to warstwy. Zamiast jednej grubej kurtki dziecko lepiej ubrać w bieliznę termoaktywną, polar i kurtkę z membraną. Bawełniana koszulka pod spodem to błąd – szybko nasiąka potem i dziecko zaczyna marznąć.

Na listę obowiązkowo trafiają dwie pary rękawiczek na osobę (jedne zawsze się zmoczą), zapasowe skarpety, krem z filtrem na twarz i pomadka ochronna. Zimowe słońce w górach, odbite od śniegu, potrafi poparzyć skórę równie mocno jak latem. Gogle albo okulary przeciwsłoneczne też się przydadzą.

Jeśli to Twój pierwszy wyjazd w góry z rodziną, sporo praktycznych wskazówek dotyczących przygotowania na zmienną pogodę znajdziesz w tekście o tym, co spakować w góry. Choć pisaliśmy go z myślą o lecie, zasady ubierania się na cebulkę działają tak samo.

Ferie w mieście – gdy wyjazd nie wchodzi w grę

Nie każda rodzina wyjeżdża na ferie, i to zupełnie normalne. Miasta, domy kultury i biblioteki co roku przygotowują programy dla dzieci, często bezpłatne albo za symboliczną opłatą. Półkolonie organizowane przez szkoły, kluby sportowe i ośrodki kultury to sposób na to, żeby dziecko miało zajęcie, a rodzice mogli pracować.

Zapisy na popularne półkolonie ruszają zwykle w grudniu i szybko się kończą. Jeśli to Twoja opcja, zaglądaj na strony urzędu miasta i lokalnych domów kultury już na początku grudnia.

Ferie 2027 – szybkie odpowiedzi

Ile tur ferii zimowych jest w 2027 roku?

Trzy: 18–31 stycznia, 1–14 lutego oraz 15–28 lutego 2027 roku.

Kiedy ferie ma województwo mazowieckie?

Od 1 do 14 lutego 2027 roku, razem z lubelskim, pomorskim i świętokrzyskim.

Kiedy jest zimowa przerwa świąteczna?

Od 23 do 31 grudnia 2026 roku we wszystkich województwach.

Źródła

Portal Oświatowy – Ferie zimowe 2027, terminy na rok szkolny 2026/2027 (portaloswiatowy.pl)
RMF24 – Kalendarz roku szkolnego 2026/2027 (rmf24.pl)

Więcej z działu Turystyka

Zobacz wszystkie

Dodaj komentarz